2 listopada '11r.
Wyprodukowany przez koncern audi w 1939 r., wiele lat leżał ukryty pod posadzką stodoły w gminie Góra Kalwaria. Teraz zasili ekspozycję Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Dla kolekcjonerów i muzealników to nie lada gratka. Motocykl DKW o pojemności silnika 350 cm sześciennych należał do kompanii rozpoznawczej Wehrmachtu i był zarejestrowany na szczeciński okręg wojskowy. Od chwili wyprodukowania przejechał zaledwie 4 tys. km. Do powstającego w Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej niedawno przekazał go kolekcjoner z okolic Trójmiasta. – Był kolejnym właścicielem motocykla i wszystko, co wiemy na temat jednośladu, pochodzi od niego – mówi Marcin Westphal, kierownik działu wystawienniczego muzeum. – Mogę powiedzieć tyle, że motocykl zachował się w bardzo dobrym stanie – dodaje.
Z relacji darczyńcy wynika, że żołnierz niemiecki z kompanii rozpoznawczej Wehrmachtu, który przyjechał na maszynie w okolice
Góry Kalwarii, zginął w pierwszych dniach września ‘1939. Zaraz potem motocykl został bardzo dokładnie ukryty przez chłopów pod posadzką stodoły. Odnaleziono go wiele lat później, podczas rozbiórki budynku. Był przykryty niemieckim wojskowym płaszczem. Podobno w jego baku jeszcze była benzyna z okresu wojny. – To bardzo możliwe, wskazują na to ślady zacieków – mówi Marcin Westphal.
Kierownik ocenia, że więcej o eksponacie będzie można powiedzieć po konserwacji, której właśnie został poddany. Maszyna jest rozkręcona na części. Niezależnie od ustaleń konserwatora muzeum nadal szuka wiarygodnych informacji na temat maszyny.
– Dobrze, że motocykl trafił do muzeum i pewnie pozostanie w takim stanie. Próba jego renowacji przy obecnym stopniu zniszczenia musiałaby wiązać się z wymianą bardzo wielu części – uważa Wingman1505, który zainteresował
Gorakalwaria.net zabytkiem za pośrednictwem skrzynki Waszego
Sygnału.
(pc) Fot. Natalia Brzuska / Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku