15 lutego '12r.
Urząd Miasta i Gminy przypomina właścicielom nieruchomości o obowiązku uprzątnięcia śniegu z chodników niezwłocznie po jego pojawieniu się.
Dlatego w pewien styczniowy poranek mieszkaniec posesji przy ulicy Kalwaryjskiej chwycił dziarsko za łopatę. Dzielnie zmagał się z białym świństwem, które raczyło osiąść w nocy na jego chodniku. Chodnik ma ok. 30 metrów długości, więc chwilę się zeszło, ale nic to. Warto! Obowiązek spełniony – to raz. Straż miejska mandatu nie wlepi – dwa. Przechodzień kończyny nie złamie – to już trzy, cztery, pięć i sześć.
Mając tyle zasług na koncie i pięknie odśnieżony chodnik, mieszkaniec wyjechał z posesji i udał się na zakupy. Po godzinie, w trakcie której nie spadł z nieba ani jeden nowy płatek śniegu, udało mu się wrócić do domu. A tam niespodzianka – chodnik pokryty dwa razy większą warstwą śniegu. Gdzie logika? Okazuje się, że logika, lub jej całkowity brak, zasiadła za kierownicą pługu odśnieżającego tego dnia ulice Góry Kalwarii. Wizja kierowcy polegała prawdopodobnie na tym, aby przejechać trasę jak najszybciej, tworząc przy tym spektakularne zaspy na świeżo oczyszczonych chodnikach.
Może za takie dokonania dostaje się jakieś punkty bonusowe. Nie wiem. Wiem, że w ten sposób obowiązek odśnieżania przylegającego do posesji chodnika może urosnąć do miana niekończącej się przygody. I to przygody, w której z nas robi się bałwanów. Druga połowa lutego zapowiada się ciekawie. Może jeszcze nie udało wam się zauważyć, że znowu „odrobinkę” poprószyło. Jak się mają wasze chodniki? Powodzenia życzę.
Sylwia Biczyk
krew.mnie.zalewa@gmail.com
szara myszka - 15 lutego '12r. 23:04
Sylwio na Kalwaryjskiej na elewacjach kilku domów są plamy po mazi śniegowej jeszcze z ubiegłego roku.
Ten sam debil kierowca z ZGK jeżdzi z pługiem tą ulicą 60 km/godz. Dziwię się właścicielom tych domów, że nie żądają odszkodowania. A o chodnikach już nie wspomnę.
Należałoby tego debila uziemić, by jeszcze kogoś nie zabił.
Ludzie powinni tu napisać kim jest ta kreatura za kierownicą.
Mariaa - 16 lutego '12r. 09:53
Proszę mi powiedzieć a schody na miejscowej poczcie do kogo należą???? kto ma dbać o ich odśnieżanie? byłam światkiem jak mężczyzna spadł ze schodów wczoraj;///
po czym, zwrócił uwagę w okienku... Że te schody są niebezpiecznie! co ta to Pani z okienka???
NIE NALEŻY TO DO MOICH OBOWIĄZKÓW !!!
to do kogo to należy????
Christina czyt.Kryśka - 16 lutego '12r. 12:09
Zgodze się z tobą!!! Dziś rano szlag mnie trafił zaczynam pracę o 7 więc wstaję o 6:30 zazwyczaj bo dzisiejszego ranka nieco wczesniej bo pracownik naszej gminy dostał zlecenie ze trzeba odsniezyc ulice.Ok zgodzę się z nim ale nie o 5 rano!!!!!! jest jeszcze cisza nocna ja chce sie wyspać!! Warczał tym traktorem przez godzinę i wszystko byłoby ok gdyby to robił o 7 lub 8 rano i jeszcze byłoby ok gdyby wszystko było ładnie odśniezone a wyszłam za furtkę a moim oczom ukazał sie widok zaśniezonego na 3/4 chodnika którego wieczorem odsnieżałam jakies 30 min (bo jest długi).Ja niewiem ,niewiem naprawde...może jestem jakaś znerwicowana zmeczona tygodniem pracy, wkurzona do białości-naszymi rządzącymi rząd /premier itd tym ze pracuje tylko na rachunki i wszelkie opłaty i zadnej z tego pociechy niemam już mnie denerwuje wszystko co mnie otacza. wkurza mnie bezmyslność tych kierowców
Czy ktoś mnie poprze w tym ze komfort naszego zycia naprawde się znizył do granic mozliwości? czy ja fiksuję poprostu??
expert z pod 40 - 16 lutego '12r. 16:54
Dałbym nagrodę temu kierowcy z pługa.Uczy ludzi kultury,bo nie o to chodzi żeby zrzucić śnieg z chodnika na pół jezdni i być zadowolonym.Nieraz widziałem jak robią ci właściciele posesji-wszystko na jezdnię.Nie myślą,że w ten sposób mogą się przyczynić do wypadku czy kraksy samochodowej ważne,że mają czysty chodnik.Mam pytanie do autorki co zrobił mieszkaniec posesji przy ul.Kalwaryjskiej z tym śniegiem?Wywalił go na jezdnię?Tak.Przecież pług nie jeździ po chodniku więc wywalił go na jezdnię a kierowca słusznie mu go oddał.Premia dla kierowcy powinna być od zaraz.
januszw - 16 lutego '12r. 18:29
cala ustawa(?) o odsniezaniu to jest jeden wielki absurd. To co pisze Sylwia to tylko jeden z przykladow.
Jestes w pracy, nie odsniezyles- kara. Wracasz wypoczety z wczasow, a w skrzynce mandat bo nie odsniezales. Jestes chory i nie masz jak odsniezyc- kara. Magistratowi wygodniej przerzucic obowiazek odsniezania na SWOIM terenie bo to taniej niz zakup kilku plugowi wywiezienie sniegu. Moze kiedys to sie zmieni(?) zart.
ps Pani Christino moglo byc gorzej. Mogla pani zlamac noge podczas odsniezania, a przechodzacy patrol strazy miejskiej ukaral by wlasciciela posesji, czyli pania ,za nieuprzatniety chodnik:>
TKM - 17 lutego '12r. 08:11
@bywalec
nie da rady !
Mogliby taką małą odśnieżarką przejechać ,ale na chodnikach stoją samochody ,w niektórych miejscach słupki.(w zimie niektórzy odśnieżają prywatne posesje)
też chłopakom się należy taka mała wziątka .
xx - 17 lutego '12r. 14:07
Szczęśliwi mieszkańcy tych wsi,gdzie nie ma chodników.
Dzięki decydentom o ich "niebudowie" wieśniakom.
Tam Straż Miejska (też z powodu nazwy) nie zagląda..
XX - 17 lutego '12r. 18:49
Bo Krzaki to Krzaki.. Niedługo będzie Góra Kalwaria
koło Krzaków. A może już jest.
W Baniosze chodnik już jest, w Krzakach za chwilę będzie, w Dobieszu ma być 800 metrów; burmistrz
i radny Kubiak są za.
Mieszkanka - 19 lutego '12r. 09:37
W sobotę około 9 rano na Kalwaryjskiej facet jechał tą solarko-odśnieżarką w takim tempie, że kiedy go zobaczyłam mknącego z naprzeciwka myślałam, że
a. staranuje mnie tą łyżka z przodu,
b. zarzuci nim na śliskim asfalcie i mój mały samochodzik a wraz z nim ja przejdziemy do historii,
c. zepchnie mnie na muldy śnieżne na poboczu lub
d. w każdym razie stanie się coś strasznego.
W efekcie skończyło się "tylko" na ochlapaniu całego samochodu rozmemłanym błotem wymieszanym z solą i Bóg raczy wiedzieć, z czym jeszcze.