12 stycznia '12r.
Mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic byli hojni – przekazali fundacji Owsiaka 31 635,49 zł oraz waluty zagraniczne i złoty pierścionek. Do wtorku można jeszcze licytować kolczyki z kamieniami Swarovskiego.
Aukcja zakończy się 17 stycznia o godz. 21:50:54 (jej adres:
http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=609160.)
W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała w Górze Kalwarii cztery dni. W czwartek w Zespole szkół Zawodowych (szkole gastronomicznej), gdzie wolontariusze zebrali od uczniów 110,05 zł (sami wyszli z inicjatywą, po raz pierwszy). W piątek odbył się koncert zespołu Manaus w klubie bilardowym „13” (kapela grała w Górze Kalwarii swój pierwszy koncert 15 lat temu). Tego dnia udało się wylicytować wino Bieszczady za 500 zł (jeszcze nigdy tak wysokiej kwoty z licytacji miejscowy sztab nie uzyskał). W sobotę zorganizowano jam session (też w „13” z zespołem Midsedge oraz jazzmanem Piotrem Grudzińskim). I znów rekord – drugie wino Bieszczady sprzedało się za 551 zł!

W niedzielę 40 wolontariuszy wyszło o godz. 7 na ulice całej gminy. Wszystko obyło się spokojnie, bez incydentów. Warto odnotować, że ksiądz proboszcz z Baniochy pozwolił ogrzać się dzieciom i poczęstował je ciepłą herbatą. Koncert finałowy tego dnia odbył się w kinie Uciecha w godz. 16–19, było rockowo i metalowo zarazem! Zagrały: Rex Omnem Terribilis (metal), Flow Mori (rock), Blood Testimony (nu-metal) oraz Awaken (rock'n'roll, metal).
W tym roku w niedzielny wieczór po raz pierwszy sztab zorganizował „światełko do nieba” przed ratuszem (fajerwerki zafundowały dwie firmy). Przyszło – ku zdziwieniu wolontariuszy – kilkuset mieszkańców.
– Widać, że mieszkańcy Góry Kalwarii czują potrzebę pomagania, ale i takiej rozrywki, jaką było światełko z Góry do nieba, które stało się także podsumowaniem naszego grania w ramach XX Finału. Mogę za to tylko podziękować, że razem mogliśmy być tego pięknego dnia na światełku i pokazać kosmitom, że Góra Kalwaria jest i gra z Orkiestrą – mówi Arkadiusz Strzyżewski, szef sztabu.
W ramach finału w niedzielę odbył się turniej bilardowy o złote kalesony. Wygrał je pan Tadeusz. Turniejowe wpisowe powędrowało do WOŚP-owej puszki!
(pc)
Sztab XX Finału WOŚP w Górze Kalwarii składa gorące podziękowania, które należą się wszystkim zaangażowanym w tegoroczną akcję, zwłaszcza wolontariuszom, których 40 kwestowało z puszkami po terenie całej gminy, wszystkim mieszkańcom oraz uczestnikom imprez towarzyszących.
Dziękujemy:
Osobom pracującym w sztabie: Piotrowi Walczakowi, Małgorzacie Walczak, Pawłowi Taborowi oraz Ani Stróż, Małgorzacie Sasor, Justynie Bobis i Patrycji Kani.
Władzom Góry Kalwarii za zapewnienie patrolu Straży miejskiej oraz przekazane gadżety na licytacje
Arkadiuszowi Gołębiowi, Szymonowi Krupie, Bartkowi Gromadzkiemu, Mateuszowi Piwowarskiemu, Kubie Ślązakowi za wsparcie techniczne
Policji, Straży miejskiej za zapewnienie bezpieczeństwa
Straży Pożarnej, która pomogła przy odpaleniu światełka oraz użyczyła sali OSP na sztab
Mediom: gorakalwaria.net, www.nowajerozolima.pl, www.powiat-piaseczynski.info, www.wydarzenia-gorakalwaria.pl oraz Gazecie Nad Wisłą i Kurierowi Południowemu
Dyrekcji Ośrodka Kultury za udostępnienie sali oraz pracownikom za wsparcie
Grającym zespołom: Manaus, Mindsedge, Rex Omnem Terribilis, Flow Mori, Blood Testimony oraz Awaken oraz muzykom grającym sobotnie Jam Session
Pedagogom: Katarzynie Ślifirczyk, Iwonie Szymańskiej, Marzenie Filutowskiej i Ewie Osińskiej za mocne wsparcie
Sponsorom: Hurtownia BB za osłodzenie finału wolontariuszom i przekazane gadżety, Pizzeria Omega za ufundowanie na aukcje tego co robi najlepiej oraz firmie Marko Video za udostępnienie świateł na imprezy towarzyszące
Klubowi bilardowemu "13" za udostępnienie lokalu i organizację turnieju
Księdzu z Parafii Baniocha za ciepłą herbatę dla wolontariuszy
Sponsorom światełka z Góry do Nieba: firmie AR Skład z Góry Kalwarii oraz Leroy Merlin
Magdzie i Ani, które wykonały i przekazały swoje rękodzieło na wośpowe licytacje oraz Łukaszowi Królakowi za nagłośnienie "światełka".
Ara - 14 stycznia '12r. 18:56
cytat z "Rzeczpospolitej":
"Jerzy Owsiak doskonale zdaje sobie sprawę, że dźwignią jego popularności jest telewizja. Kiedy przed XVII finałem WOŚP w 2009 r. dyrekcja TVP zdecydowała, że ograniczy o 42 minuty czas poświęcony na transmisję akcji w TVP 2 (relacja miała trwać „tylko" cztery godziny), Owsiak zwołał konferencję prasową i zademonstrował atak furii. Zarzucił władzom TVP, że go szykanują, i zagroził, że zerwie z nią współpracę. – Orkiestra to sztandarowe dzieło telewizji publicznej i takim powinno być – denerwował się.
Sytuacja powtórzyła się w lipcu następnego roku, kiedy Owsiak organizował akcję „Stop powodzi". Publiczna telewizja nie chciała się w nią zaangażować, bo w tym czasie razem z Caritasem prowadziła esemesową zbiórkę pieniędzy na rzecz ofiar powodzi. Oburzony Jerzy Owsiak grzmiał wtedy, że nie może zrozumieć „braku reakcji na nasze ogólnonarodowe działania"."
Ara - 14 stycznia '12r. 19:02
cytuję:"Ważnym ideowym testem dla Jerzego Owsiaka był rok 2009, gdy ruchy pro life zaczęły pokazywać w Polsce swoją szokującą wystawę antyaborcyjną „Wybierz życie". Została ona zaprezentowana także w Kostrzynie nad Odrą w okolicach terenu, na którym twórca WOŚP zorganizował swój Przystanek Woodstock.
Już pierwszej nocy po rozpoczęciu imprezy wystawa antyaborcyjna została zniszczona, pobity został też mężczyzna próbujący jej bronić. Napastnikami byli – jak stwierdzili świadkowie – ochroniarze zabezpieczający festiwal. Rzecznik WOŚP nie zaprzeczał, tłumaczył tylko w rozmowie z portalem fronda.pl, że nie wie, kto wydał takie polecenie ochroniarzom. Dodał, że choć „ekspozycja znajdowała się poza terenem Przystanku Woodstock, to blokowała przejście ewakuacyjne i zagrażała bezpieczeństwu".