13 lutego '12r.
Od kilku dni można zapisać się do lekarza przez internet. Zła wiadomość: nie zwiększy to puli dostępnych numerków.
Aby umówić się na wizytę u jednego z lekarzy w przychodni przy ul. Białka, należy wejść na stronę
Spzoz.gorakalwaria.pl i nacisnąć zakładkę „
Zarejestruj wizytę przez internet” przy prawym brzegu ekranu. – To opcja dla ludzi młodych i rodziców dzieci, którzy zwykle mają dostęp do internetu – mówi Marek Kowalczyk, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Górze Kalwarii.
Suma musi równać się 20
Niestety, „numerki” dostępne przez sieć skądś trzeba było wziąć, gdyż jeden lekarz zgodnie z narzuconymi normami podczas godzin pracy może przyjąć 20 pacjentów. Zgodnie z nimi dyrektor przychodni wydał wewnętrzne zarządzenie, że z tej puli poprzez internet mają być dostępne 4 numerki. Tyle samo przez telefon, kolejne cztery wydawane są dla osób, które zapisały się z wyprzedzeniem. Najwięcej, bo ogółem 40 proc. numerków, otrzymują osoby ustawiające się rano przed drzwiami ośrodka.
– Wiem, że dziś zabrakło numerków dla osób, które od wczesnych godzin rannych stały przed drzwiami. Niestety, ta sytuacja nie poprawi się, dopóki nie powiększy się nasza baza lokalowa. Podjąłem decyzję, że zatrudnimy dodatkowego lekarza, ale nie na cały etat, bo jest problem z pomieszczeniami, w których mógłby przyjmować pacjentów – ubolewał w poniedziałek dr Kowalczyk.
O braku gabinetów dyrektor SPZOZ od kilku miesięcy rozmawia z burmistrzem. Jak się dowiedzieliśmy, takowe są przewidziane w budynku powojskowej „trójki”, którą w tym roku samorząd przejmie od starostwa. Jednak potem jeszcze trzeba wykonać projekt adaptacji obiektu i znaleźć niemałe pieniądze na realizację. Nikt nie potrafi nam powiedzieć, kiedy to nastąpi.
Tak nie może być!
W ostatnim czasie odbieraliśmy kolejne głosy oburzenia od mieszkańców, głównie z powodu wiecznie zajętego telefonu do ośrodka w godzinach porannych. – Tak nie może być, pomóżcie coś z tym zrobić – irytowała się kobieta w średnim wieku. Internautka „milkana” uważa z kolei, że absurdem jest to, że po numerek trzeba stać na mrozie, i jej zdaniem powinna się zwiększyć liczba wizyt dostępnych na zapis przez telefon. W przychodni zdają sobie jednak sprawę, że najtrudniej odmówić numerka osobie, która wystała się w kolejce przed drzwiami, a takich pacjentów jest nadal bardzo dużo.
(pc)
Krzysztof - 14 lutego '12r. 07:25
Byłem dwa tygodnie temu u dr.Królaka !
Dr. spóźnił się gdyż uczestniczył w pogrzebie ,a to spowodowało oczywiste opóźnienie i nerwowe zachowanie pacjentów w miarę ich przybywania na wyznaczoną godzinę.
Pacjenci aby zorientować się kto za kim stoi zadają sobie pytania na którą godzinę jest wizyta i tu okazuje się że ludzie kłamią ! Miałem wyznaczoną wizytę na godz 16.40 inna pani twierdziła że ma na 16.35 ,a z kolei pan na 16.45.
Wychodzi na to że co pięć minut wizyta.Pewna pani zeszła na dół do okienka i uzyskała odpowiedź że na wizytę jest 20 minut.I teraz takie proste ułatwienie:
Pani z okienka winna przed gabinetem wywiesić listę pacjentów z nazwiskami i godziną wizyty,chyba nie naruszałoby to danych osobowych.
Marcins - 14 lutego '12r. 15:08
Z jednej strony dobrze, że jest takie udogodnienie, ale w mojej ocenie wymaga ono poprawienia.
1. Przez internet nie można sobie wybrać godziny wizyty (przedziału czasowego) a wiele osób pracuje poza Górą Kalwarią np w Warszawie i co wtedy, kiedy mam umówioną przez internet godzinę 16:00 a lekarz przyjmuje do 19:00.
2. System rejestracji. Aby zarejestrwoać się przez internet, należy podać swoje imię i nazwisko. A co w takim wypadku, gdy ktoś ma małe dzieci, które jeszcze nie korzystają z internetu lub mieszka ze starszymi osobami, które z internetu nie korzystaja a chciałby je zapisać. Wtedy chyba zostaje jedynie zapisać je pod nazwiskiem osoby rejestrującej się w systemie informatycznym spzoz.
tutu - 14 lutego '12r. 19:23
dla dziecka i babci jest cały czas aktualne zaproszenie na chodnik przed przychodnią. Dostępne 24 godz/dobę, szczególnie polecane godz. nocne lub wczesnoporanne. Wtedy powietrze jest najzdrowsze. Ze strony przychodni:
"Na rynku usług medycznych jako ZOZ działamy od 2000 roku. Do listopada 2008 roku nasza Przychodnia znajdowała się w budynku Urzędu Miasta i Gminy przy ulicy 3-go Maja 10, teraz jesteśmy do Państwa dyspozycji w nowocześnie wyposażonej,dostosowanej do potrzeb Pacjentów niepełnosprawnych Przychodni znajdującej się przy ulicy por. Jana Białka 4 na terenie byłej jednostki wojskowej.
W komfortowych warunkach dbamy o zdrowie naszych Pacjentów i staramy się, aby nasza praca wykonywana była na najwyższym poziomie.
Zadowolenie Państwa jest dla nas najważniejsze i staje się motywacją do podnoszenia kwalifikacji naszego personelu".
To kiedy pan dyrektor kapnął się, że mu ciasno?
Absolutną rację mają ci z państwa, którzy postulują zmianę na stanowisku szefa przychodni. Ten miota się od ściany do ściany i kombinuje, co by tu jeszcze sp..ć panowie?
XX - 15 lutego '12r. 00:29
Miało być lepiej i wyszło.. jak w Górze Kalwarii.
Czy była to decyzja przemyślana, czy też w duchu
"strategii czerskiej"??
Kto mianował Dyrektora ten odpowiada za jego pracę;
wiedział kogo mianuje.
Teraz powinien się honorowo rozliczyć - wszak dymisje to i wyżej się zdarzają.
Jeśli odważył się szafować zdrowiem pacjentów..
Bo jak jeszcze kogoś powoła..
yyy - 15 lutego '12r. 11:06
Stać przed przychodnią źle, przez internet źle, przez telefon też niedobrze i najlepiej wszystkich odwołać, myślenie zaścianka z dziury kalwarii... Może idźcie do burmistrza i rady miejskiej, niech wyłoży kasę to będzie miejsce na dodatkowe gabinety, wyższe pensje dla lekarzy a co za tym chętniej będą tu pracować i będzie ich więcej. Tylko problem w tym, że kasy nie ma to ciekawe co Kowalczyk ma wymyślić. Ci którzy chcą luksusów niech wykupią sobie pakiet w Lux medzie i będą szczęśliwi.
Jedynym co dyrekcja przychodni powinna zrobić to wprowadzić jednego dodatkowego lekarza dla osób po 65 roku życia. Do żadnego innego nie mogliby się zapisać tylko do tego jednego. Wtedy emeryci nie przychodziliby z nudów do lekarzy i od razu zwolniłoby się numerków.
nsz - 15 lutego '12r. 13:19
Problemem jest brak odpowiedniej liczby lekarzy. Maksymalnie przyjmuje pięciu lekarzy dla dorosłych jednego dnia, minimalnie trzech. Odliczając urlopy, choroby itp. można przyjąć, że średnio jest trzech lekarzy i to by się zgadzało z tym co zaobserwowałem w rzeczywistości. Czyli mogą przyjąć 60 osób dziennie. To stanowczo za mało, co widać rano w poczekalni przy rejestracji. Sposób rejestracji nie zmieni liczby chętnych.
@yyy - ja mogę chodzić, tylko niech państwo nie zabiera mi pieniędzy na państwową opiekę. Płacę - Wymagam!
ciekawy - 16 lutego '12r. 17:14
nie lepiej jest w sobikowie w przychodni
w rejestracji- sprzątaczka (półtora kierownika) wydaje numerki i zarządza
pani doktor zamiast na 8 przychodzi około 9
pan doktor zamiast punktualnie spóżnia się jak wyjaśnia rejestratorko-sprzątaczka PAN DOKTOR SIĘ SPÓŻNI BO W BANIOSZE PRZYJMUJE
właściwa rejestratorka zamiast zająć się zapisywaniem pacjentów dorabia jako pomoc stomatologa- ciekawe czy ma odpowiedni kurs:)
tutu - 22 lutego '12r. 00:47
@ Marta K
to, co piszesz tylko potwierdza tezę, że można stworzyć - pod warunkiem racjonalnego gospodarowania środkami i w sytuacji odpowiedzialności za podejmowane decyzje - normalną, cywilizowaną służbę zdrowia. Mamy takie przykłady, dlatego tak wkurza ta wszechobecna niemoc, olewnictwo, brak koncepcji i oglądanie się na innych tych, za przeproszeniem, niemot, które urząd z lubością powołuje na kierownicze stanowiska w naszej gminie. Im większa d..., tym piękniejsza kariera w perspektywie. Że też żadnemu z naszych "trzech M" nie przyjdzie do łba, że to towarzystwo "pracuje" na ich wizerunek i odbiór społeczny.
xx - 23 lutego '12r. 23:55
A jaki budynek Ośrodka w Sobikowie- socrealizm w upadku!
I co władza na to ?????????
Standard obsługi i informacji też z minionej epoki.
Kto za to odpowiada?
Czy Ośrodek skończy jak poczta w Sobikowie??
A w lokalu po poczcie oo gmina zamierza robić??
Czy podzieli los terenów powojskowych?